poligon
„Dziadek generalnie był ziołolecznikiem, zielarzem. Zajmował się zbiórką ziół, przeróbką tychże i dostarczaniem do aptek. Gdzieś tam chodziła taka informacja, że przed wojną, przy Hożej miał swoją aptekę. (…) Z zawodem dziadka związana jest taka ciekawa historia. Otóż chodząc tutaj po okolicznych lasach głównie na północy, [gdzie] był poligon wojskowy jeszcze związany z okresem zaborów [i] jakiś ośrodek artylerii w jednostce wojskowej, (…) dziadek zaprzyjaźnił się z wilkiem. Oswoił go i ten wilk mieszkał z dziadkiem do końca. Już w czasie wojny, czując śmierć odszedł i zostawił dziadka. Zdechł gdzieś tam w lasach”.
Janusz Cymborski
„Jako młody chłopaczek miałem do dyspozycji ok 100 ha tj. od Piłsudskiego do połowy Woli Grzybowskiej. To wszystko był las. Dwie, trzy posesje ogrodzone, a reszta to wszystko [był] wolny teren i można się tam było wspaniale bawić, wspaniale zajmować. Szkopówka to były łąki i pola. Dominowały wrzosy. Jak kwitły te wrzosy to tak wszystko [było] na fioletowo. Później kaczeńce, to na żółto. Piękne te okolice były, wspaniałe. (…) Z tego wczesnego dzieciństwa, czyli okresu na początku lat 60. [XX wieku] pamiętam wspaniałe polany na poligonie. Często chodziliśmy na biwaki. Ciocia Kostusia zabierała nas, całą ferajnę dzieciaków i tam sobie przesiadywaliśmy a ciocia zbierała zioła, hubę i takie tam różne. Niestety zmarnowałem wiedzę cioci, bo ta książka Kneippa to nic w stosunku do wiedzy, jaką miała moja ciocia na temat ziół. Na wszystko miała te zioła, dożyła 99 lat. (…) Z ciocią jest ciekawa historia, związana z jej życiem osobistym. Otóż jej narzeczony poszedł na pierwszą wojnę światową i zginął. Ona mu dochowała wierności do końca, po grób. Taka to była miłość”.
Janusz Cymborski
W naszej szkole
Hanna Matracka
Prace społeczne
Hanna Matracka
Zima na osiedlu
Hanna Matracka
Zima na osiedlu
Hanna Matracka
Zima na osiedlu
Hanna Matracka
Na budowie
Hanna Matracka
Instytut
Hanna Matracka
Basen
Hanna Matracka
Motocykliści
Hanna Matracka
Na trybunach
Hanna Matracka
Kamień
Hanna Matracka
Nasze osiedle
Hanna Matracka
1 maja
Hanna Matracka
Goście
Hanna Matracka
Nasza szkoła
Hanna Matracka
„Poligon był poligonem doświadczalnym nie tylko dla wojska, ale dla nas szczeniaków również, bo żeśmy się tam tłukli po tym poligonie. Tam była strzelnica wojskowa. Myśmy się tam skradali. Żołnierze z Kościuszkowskiej z Wesołej dawali nam z kałachów postrzelać ze ślepej amunicji. Tam na wagary chodziłem. Zamiast iść do szkoły to chodziłem na wagary postrzelać”.
Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki
„Szwendaliśmy się po trasach wojskowych, trasach czołgowych, które tam są. Tam nikt się nie przejmował. Słychać było, że strzelają, ale kto by się przejmował. Potem już w późniejszym okresie na motorach żeśmy się tam ścigali. Na WFMce. Rajdy żeśmy robili po tych torach czołgowych. To właśnie takie wspomnienia z tamtego czasu”.
Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki
„Wojska pancerne. Tam oficerowie byli, pułkownicy. Rowerkiem tam jeździłem do sklepu nawet wielokrotnie. Taki rower stary, przedwojenny mieliśmy – Kamińskiego i rowerkiem się jeździło. Robiło się zakupy w sklepie. To nie było zamknięte. Wjazd to była brama i trzeba było mieć zgodę, żeby wjeżdżać samochodami, ale furtka to była otwarta. Można było wchodzić na osiedle i kupować co się chciało”.
Piotr Rzepiński
„Rodzina moja, w zasadzie dziadkowie, pradziadkowie wywodziła się z okolic Mokrego Ługu. Pradziadkowie najpierw zamieszkiwali w Dębem Małym nad rzeką Długą. Później, jak tereny przyległe od Rembertowa aż po Okuniew zostały włączone do poligonu wojskowego, wioski także zostały włączone i zniknęły z powierzchni. Mieszkańcy przenieśli się wtedy do Mokrego Ługu, który jest dzisiaj dzielnicą Rembertowa”.
Leszek Andrzej Rudnicki
„Bomby spadały, ale nie na domy. Tam niedaleko poligon był i pierwsze naloty. To myśmy, młodzież oczywiście, pobiegliśmy na ten poligon zobaczyć jak te naloty wyglądają. Jak tylko tam się znalazłyśmy to samoloty nadleciały i na nas pikowały. Szybko żeśmy się cofali. Nic się nam nie stało. Taka młodzież była. Czternaście, piętnaście lat”.
Maria z d. Chytrowska Kowalska
Bogdan Piątkowski, Ewa Duszczyk