Poznaj zdjęcia i opowieści mieszkanek i mieszkańców ze zbiorów Archiwum Społecznego Sulejówka utworzonego w 2016 r.
„Placu zabaw na osiedlu to jeszcze wtedy nie było – nie było nawet gdzie tego placu zrobić, ponieważ [nie było] od czego zacząć: od kanalizacji, odpływów. Był tylko tak zwany imhoff, do którego spływały nieczystości. (…) Ona miała tam być niby trochę oczyszczona, szła w tak zwane sączki, które… Teraz tam garaże stoją i tam [jest] piaskowa ulica, żeby wsiąkało to w grunt. Ale to nie zdało egzaminu, ponieważ sączkowanie się zapychało tymi osadami i nie chciało odbierać, to puszczono w ten lasek. Długi czas ten lasek to był źle pachnącym terenem. Później puszczono do tego kanału, który leci, on leci tutaj od Miłosnej, przez Sulejówek. To był kłopot, bo ludzie, którzy mieszkali przy kanale, ten odpływ zawalali i w ogóle wnosili petycje o jego zlikwidowanie, bo wiadomo, źle pachniało. Także miejsca tu nie było na plac zabaw.”