Poznaj zdjęcia i opowieści mieszkanek i mieszkańców ze zbiorów Archiwum Społecznego Sulejówka utworzonego w 2016 r.
„To była taka dzielnica dosyć strzeżona. Tutaj na przykład okolica jest jaka jest, ale na Szkopówce, na Ratajewie, na Żurawce, w Miłosnej można było sobie krowy pasać, gdzie się chciało. Tu nie. Tu był zakaz wstępu. Nie daj Boże, żeby z krowiną wyszedł na ten rów, bo tam zawsze rosła ładna trawa – to od razu policjanci kopów nawsadzali. I wyganiali. Tu była taka enklawa, że nie wolno było. Miał być spokój. Tu zresztą mieszkało parę osób… Tu w centrum. Od przejazdu – do Helina. Tam do Oleandrów. Obecna ulica Legionów po wojnie była Krasickiego. Potem zostawili Krasickiego, a tu później zrobili Legionów. To był taki kwadrat. Później tu powstał wielki zbiornik przeciwpożarowy – mniej więcej jak się kończy ten budynek co jest Centrum Hydrauliki. Spełniał swoją rolę, dopóki Niemcy nie poszli. Później się okolicznym sąsiadom budulec przydał. Łomami, łopatami tłukli aż rozdrapali co do ostatniego kamyka. No i został taki dołek, który w dalszym ciągu nosił nazwę Basen. I w zimę to był świetny teren do zjeżdżania na sankach. Tylko, że nie z górki się zjeżdżało tylko w dół. To dosyć duże było po wyrwaniu tego betonu. Zresztą i piach tam był piękny, także i piach kopali, także coraz to głębszy się robił ten dół. Później zaczęły się zwózki śmieci. To jest inna sprawa. No i różne skarby tam można było znaleźć pamiętam. Z tym, że to nie były takie śmieci jak teraz. Tylko były takie, które nie zaśmiecały środowiska. Jakiś gruz, jakieś stare klamoty, jakiś mebel połamany.”