Poznaj zdjęcia i opowieści mieszkanek i mieszkańców ze zbiorów Archiwum Społecznego Sulejówka utworzonego w 2016 r.
#zakupy
„Działy się tu różne rzeczy, bo dom przyciągał uwagę tych osiadłych na jakiś czas żołnierzy, co szukali samogonu. To była właściwie główna waluta. Można było za to wszystko kupić. Czołg można było za to kupić. W Sulejówku były dwa duże, wojskowe szpitale. W Helinie i w szkole. Stamtąd wieczorem ci lżej poszkodowani przychodzili i sprzedawali, co się dało. Szlafroki i prześcieradła można było kupić. Ja miałem koszulę z prześcieradła albo kurtkę jakąś, bo się z tego szyło.”
Andrzej Sawelski Dom rodziny Elgasów