Poznaj zdjęcia i opowieści mieszkanek i mieszkańców ze zbiorów Archiwum Społecznego Sulejówka utworzonego w 2016 r.
„Prawdopodobnie to była piątka klasa, kiedy czytaliśmy głośno „Antka”. Ale w którymś momencie pani Wiktoria Gotowska wychowawczyni i nauczycielka zobaczyła, że podjeżdża pod budynek limuzyna z otwartym dachem i widać wysokiego rangą niemieckiego oficera. Trudno dzisiaj powiedzieć, czy to był oficer liniowy czy polityczny. W każdym razie została ta delegacja przyjęta w kuchni, która była akurat pokojem nauczycielskim, a pani Wiktoria Gotowska z całym spokojem powiedziała, że czekamy na pana inspektora. Jak wejdzie to wszyscy mieliśmy wstać. I rzeczywiście drzwi się otworzyły, kierownik szkoły wprowadził delegację, a w tym czasie pani nauczycielka w tym przypadku polonistka zdążyła pozbierać z naszych pulpitów wszystkie egzemplarze „Antka” i rozłożyć egzemplarze czasopisma o nazwie Ster, który był oficjalnym periodykiem przypisanym dla uczniów i szkół na terenie Guberni Generalnie. Egzemplarze „Antka” nauczycielka zebrała do swojej torby, którą miała na stoliku. Usiadła i oparła się na tej torbie. Myśmy szurnęli butami. Powitaliśmy delegację i czytaliśmy dalej to, co mieliśmy na pulpicie. Oficer i jego adiutant rozejrzeli się po klasie. Byli jakby zbudowani tym szarmanckim powitaniem. Podziękowali i wyszli. To było o tyle ogromne przeżycie, że pamiętam do dzisiaj te szczegóły. To są wspomnienia okupacyjne.”