Poznaj zdjęcia i opowieści mieszkanek i mieszkańców ze zbiorów Archiwum Społecznego Sulejówka utworzonego w 2016 r.
„To miała być duża kamienica. [Dziadek tak] planował, [ale] nie przypuszczał, że wybuchnie wojna. Planował tutaj sobie lokatorów sprowadzić i zameldować, żeby zarabiać. Taki był wtedy zwyczaj, taka moda, że się tak zarabiało na lokatorach. [Dlatego] mieć taką kamienicę z lokatorami to było jego marzenie, ale nie zdążył. Budynek został wybudowany [tylko] częściowo. (…) [W domu] pachniało drewnem. [Babcia] była zachwycona tym zapachem, tą nowością [i] tą świeżością. (…). Podłogi były drewniane [i] bardzo ładnie stolarka zrobiona. Do tej pory bardzo mi się podobają dwuskrzydłowe drzwi ładnie wykończone [i] klamki mosiężne. [Potem,] jak przyszedł czas na zakup mebli [i] na urządzanie, to dziadek wybrał się do Warszawy i kupił babci już wtedy bardzo stare graty, jak to nazwała, które do tej pory niektóre jeszcze stoją. (…) I tak mieszkali sobie do wojny.”