Przejdź do treści

przyroda

Marszałek z córkami

Jadwiga Jaraczewska-Piłsudska

W ogrodzie u babci Krzewińskiej

Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki

W ogrodzie u babci Krzewińskiej

Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki

W ogrodzie u babci Krzewińskiej

Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki

W ogrodzie u babci Krzewińskiej

Lechosław Dowgiłłowicz-Nowicki

„Będąc dzieckiem poznałam smak fig, bo u dziadka były drzewka figowe w cieplarni. Pięknie owocowały. Pomarańczy nie miał, ale miał cytryny. Też pięknie owocowały i kwitły. A w ogrodzie rosły jeszcze szczepki drzew owocowych przywiezione z Chrzanowa. Drzewa, których dzisiaj już odmian nie ma. Nie ma takiej koszteli, która była wspaniała. O kronselce nie wspomnę. Do otworzenia byłaby papierówka śmietankowa, o której też tylko jest marzenie”.

Elżbieta Puczniewska-Pyszyńska