Przejdź do treści

Miłosna

„[1945] „Sztandar komunistyczny zawieszono na wieży w straży w Miłośnie przy ul. Świętochowskiego. To pamiętam, że ten sztandar wisiał. Czerwony”.

Andrzej Dziurzyński

„Byłem w życiu na jednym pochodzie pierwszomajowym. Jakoś szczęśliwie omijałem tego typu uroczystości. One zresztą nigdy nie były jakoś specjalnie liczne. Nie robiono z tego jakiejś obecności, czy nieobecności. Było to chyba pierwszego maja w 1968 roku w remizie strażackiej w Miłośnie. Wtedy rzeczywiście nas spędzono wszystkich na siłę. Przemówienie miał pan Michał Korzempa, który powtórzył słowa naszego Wielkiego Wodza Towarzysza Wiesława z jego słynnego przemówienia 28 marca 1968 r”.

Wojciech Hyb

Przed stacją

Barbara Pasińska-Kruk

„Koniec wojny. Babcia w 1919 r. wróciła wagonem towarowym do Miłosny okradziona po drodze dokumentnie z tego, co wiozła. Opowiadała mi, że pociąg jechał pół dnia, a potem pół dnia stał, bo wychodził maszynista z różnymi cwaniakami, kapelusz zdejmował i trzeba było się pozbywać różnych precjozów”.

Marek Pasiński

„1939 r., pierwszy września. Bomby zaczęły spadać na Sulejówek. Babcia mi opowiadała, że była u żony swego brata Ryszarda w Miłośnie [Armii Krajowej 18], kiedy przelatujący samolot ostrzelał ją. Powiedziała, że jak wpadła na werandę to takie uderzenia w ziemię i takie pociski wylatujące z piachu były dwa metry za nią. Krótko mówiąc jakiś nieprawdopodobny zbieg okoliczności. Może to były zabłąkane kule, które wylądowały na tym podwórku w momencie, kiedy się moja babcia przemieszczała”.

Marek Pasiński